No już zdecydowanie nie dla każdego. Można oczywiście założyć, iż osoba chcąca korzystać z komputera dostanie komputer z już zainstalowanym i prawidłowo skonfigurowanym Linuxem, ale takich przypadków jest wciąż za mało.
Jeżeli Wy sami musicie sobie ten system zainstalować i z niego korzystać, mając ograniczony lub żaden dostęp do pomocy to jakaś wiedza choćby nasza z prezentacji będzie wymagana.
Dla wszystkich chcących naprawdę nauczyć się informatyki. Linux jest chyba najlepszym systemem edukacyjnym jaki istnieje. Jego zalety w tej dziedzinie to:
- cały system i oprogramowanie za darmo;
- programy do wszelkich zastosowań;
- potężna dostępna za darmo dokumentacja;
- anglojęzyczność (zmusza do równoległej nauki angielskiego, choć są już wersje spolonizowane;
- brak jakichkolwiek ograniczeń w stosunku do ingerencji w sam system;
- dostępny kod źródłowy całego systemu i większości programów (to dla uczących się programować);
- wymusza myślenie tutaj niewiele jest podane jak w Windows ;
- włożony w naukę czas bardzo szybko daje wymierne efekty;
- pracuje na dowolnych mikroprocesorach INTELa od 386 w górę , a poza tym również na Motorolach 68XXX i PowerPC (AMIGI, Makówki), ALFAch (DEC, CompaqALFA), SPARC (SUNy);
- jest nieskończenie wręcz elastyczny (co wynika z w/w po części), możliwości dostosowania go do własnych potrzeb i upodobań lub sprzętu są wręcz niewyobrażalne dla przeciętnego użytkownika Windows;
- można go zainstalować na dysku obok dowolnie innego systemu operacyjnego, i uruchamiać zależnie od potrzeb wybrany system;
- zgodny ze wszystkimi światowymi normami i standardami, nie lansuje jak Windows na siłę własnych standardów branżowych;
- jeżeli będziemy chcieli uruchomić pod Linuxem oprogramowanie z innych systemów operacyjnych, to mamy do dyspozycji znakomity emulator DOSa i Novell'a, niezły Macintosha i AMIGI. No i pod Linuxem istnieje rewelacyjny programik, który nazywa się "vmware". Program ten umożliwia uruchomienie pod Linuxem "wirtualnego komputera PC", na którym już można... uruchomić dowolny inny system operacyjny - chociażby Win95/98/NT. Mamy wtedy swego rodzaju ewenement - dwa równocześnie pracujące systemy operacyjne, z których "ten drugi" jest tak całkowicie opanowany przez vmware, iż jest przekonany że ma do dyspozycji na wyłączność cały komputer dla siebie. Używając vmware, Win98 możemy mieć po prostu w jednym z okienek Linuxa - jeżeli się zawiesi, to po prostu zamykamy okienko... jednocześnie uczciwie ostrzegamy - bez conajmniej PII i 128 MB RAMu zapomnijcie w vmware...
Linux to system nie dla ludzi biernych. Linux w odróżnieniu od Windows zmusza do samodzielności i myślenia, oraz ciągłego samokształcenia. Tym więcej wyciśniesz z systemu, im lepiej go będziesz znał. Daje nieograniczone wręcz możliwości, ale trzeba chcieć i umieć z nich skorzystać. Jedno ze słynnych powiedzeń mówi: "W Windows jesteś ograniczony systemem, w UNIXie tylko swoją wyobraźnią i wiedzą" - i to jest cała prawda o UNIXie
Bardzo przyda się dostęp do Internetu i znajomość języka angielskiego. Linux nie został całkowicie spolonizowany, duża część dostępnej za darmo dokumentacji jest tylko w wersji anglojęzycznej. Więc znajomość tego języka może bardzo pomóc... Nie znaczy to oczywiście, że są problemy z używaniem języka polskiego lub dowolnie innego - mam na myśli jądro systemu i podstawowe oprogramowanie narzędziowe.
Dla wszystkich tych, co muszą koniecznie posiadać całkowicie legalne oprogramowanie, a nie stać ich na rozwiązania komercyjne . W Linuxie można zrobić prawie wszystko korzystając jedynie z narzędzi całkowicie darmowych.
I na koniec dla tych, co mają coś do ukrycia lub chcą kogoś ograniczać i kontrolować. Bezpieczeństwo i poufność danych, nawet w domowym komputerze, czasem jest bardzo istotne. Dobrze też by było, aby nasz "dzidziuś" nie mógł bez naszej wiedzy i zgody samodzielnie połączyć się z Internetem, nawet przy pomocy mądrzejszego kolegi - szczególnie gdy łączymy się przez TPSA i płacimy grube pieniądze. I tutaj właśnie administrator Linuxa ma wspaniałe pole do popisu.
Dla tych, którzy chcą być (powinni być) bezpieczni w sieci. Możliwości Linuxa w stosunku do Windows są tu wręcz miażdżąco duże. Ale jest jeden haczyk - Linux nie jest bezpieczny "sam z siebie" po instalacji domyślnej. Trzeba go umieć zabezpieczyć przed atakami z sieci (lokalnej jak i zewnętrznej), a to już mało kto potrafi. W przypadku użytkowników domowych, jedynie ci wpięci w jakąś blokową sieć lub posiadający HISa będą musieli naprawdę pomyśleć o bezpieczeństwie. Zhakowanie komputera łączącego się 3-5 razy w tygodniu przez PPP z Internetem (i nie nadużywającego IRCa jest bardzo ciężkie. No chyba, że Was ktoś mocno nie lubi...
Może to zabrzmi dziwnie ale... do wszystkiego. Linux jako system operacyjny może zastąpić dowolnie inny system we wszelkich zastosowaniach (no, prawie...). Jedyne ograniczenia wynikają nie z systemu jako takiego, a braku specjalistycznego oprogramowania w niektórych dziedzinach, lub jego znacznie mniejszego wyboru.
Podstawowym wykorzystaniem Linuxa jest jego praca jako wszelkiego rodzaju profesjonalne i bezpieczne serwery.
Inne zastosowania:
Na dzień dzisiejszy miłośnicy gier komputerowych mogą poczuć się rozczarowani, gdyż ich liczebność na Linuxie to w porywach 10% tego, co mają do dyspozycji użytkownicy Windows. Jest co prawda Civilization (w oryginalnej wersji komercyjnej jak i jego darmowy klon Free-Civ), QUAKE, DOOM, LinCity (klon SimCity) i kilkaset "małych gierek", ale jestem świadomy, że potrzeb osób uzależnionych to nie zaspokoi.
Całkowita "posucha" jest na polu polskojęzycznych programów edukacyjnych dla dzieci. Stworzono co prawda program umożliwiający korzystanie z Multimedialnej Encyklopedii PWN, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Wynika to zapewne
z tego, iż dotychczasowi użytkownicy Linuxa o dość monotematycznych potrzebach nie stworzyli jeszcze takiego zapotrzebowania na rynku.
Równie źle wygląda na poletku programików dla polskich firm typu księgowość, zarządzanie apteką/kantorem/hurtownią itp.
Również miłośnicy potężnych kombajnów do obróbki grafiki mogą poczuć się niedowartościowani. Nie ma tu jeszcze Adobe, Corel Draw . Małych i średnich programów do obróbki grafiki jest wystarczająco dużo i mają duże możliwości, tak więc przeciętny użytkownik o "nie-graficznych" zainteresowaniach będzie całkowicie usatysfakcjonowany.
Również z profesjonalnymi programami do tworzenia i obróbki dźwięku/muzyki może być ciężko.
Poza w/w ograniczeniami softwareowymi nie ma już żadnych problemów.
Na polu kombajnów biurowych Linux już wyszedł na prostą. Mamy do dyspozycji trzy duże pakiety typu Office: ApplixWare, Corel PerfectOffice 2000 i SUN StarOffice, z czego StarOffice jest całkowicie za darmo zarówno do użytku domowego jak i komercyjnego.
Ale pamiętajcie, że Linux to żywa planeta, i wszystko zmienia się z godziny na godzinę.
To może teraz króciutko o tym, gdzie Linux potrafi naprawdę pokazać "kły": Sieci, sieci, i jeszcze raz sieci - wszelkie i wszędzie. Serwery - dowolnego typu w sieciach blokowych i szkolnych . Jeśli używacie tylko produktów konkurencji nie jesteście jeszcze świadomi, iż możecie mieć w domu na biurku serwer poczty z prawdziwego zdarzenia, i że to ma jak najbardziej sens.
Inna zaleta wieloużytkownikowość - wszędzie tam, gdzie z jednego komputera korzysta kilka osób, szybko docenicie zalety Linuxa!!!
Na poletku narzędzi programistycznych Linux również jest potęgą, chociaż rozwój w tej dziedzinie poszedł w przypadku systemów UNIXowych w trochę innym kierunku niż w Windows ( UNIXowi programiści to prawdziwa elita, nie ma
miejsca tam na niedoróbki).